Samorząd w Polsce

Społeczeństwo obywatelskie, wolność słowa, patriotyzm, cywilizacja łacińska.
Flavi

Samorząd w Polsce

Post autor: Flavi » 14 lis 2010, 17:02

Zbierajmy w tym wątku najciekawsze opinie o samorządzie. Opinie nietuzinkowe, przenikliwe, ciekawe. Zapraszam.

Flavi

Re: Samorząd w Polsce

Post autor: Flavi » 14 lis 2010, 17:05

Przy okazji dyskusji o ordynacji do samorządu na stronie Ruchu JOW pojawiły się ciekawe opinie.
Krzysztof Nędzyński pisze:Bo to jest fikcja że samorząd jest niezależny, jeśli większość przychodów samorządów stanowią nie dochody własne, ale różnego rodzaju subwencje z budżetu centralnego. Dlatego uważam, że trzeba aby dużo ważniejszym niż obecnie źródłem dochodów samorządów był podatek od wartości nieruchomości tj. podatek katastralny. Obecnie podatek nie nieruchomości stanowi około 2-3 proc. dochodów sektora finansów publicznych. W USA, czy Wielkiej Brytanii podatek katastralny przynosi około 15 proc. całości dochodów państwa. Jest prosta metoda na wprowadzenie podatku katastralnego, która nie wymaga tego aby rzecznicy majątkowi wykonali najpierw tytaniczną pracę sporządzenia katastru (czyli bazy danych nieruchomości wraz z wycenami). Otóż każdy właściciel sam wyceniałby swoją nieruchomość i od niej płacił odpowiedni podatek. Aby zapobiec zaniżaniu wartości nieruchomości byłby wprowadzony przepis, iż każdy chętny mógłby nabyć tę nieruchomość za cenę dwukrotnie wyższą niż wpisana do katastru. W ten sposób podatnicy patrzyliby sobie na ręce i sami siebie kontrolowali. Dochody z podatku katastralnego w 80 proc. powinny trafiać do gminy a w 20 proc. do budżetu centralnego. Dlaczego? Żeby zmotywować samorządy do zagospodarowania własnych, często bardzo zaniedbanych choć leżących w atrakcyjnych lokalizacjach nieruchomości. Druga kwestia to zniesienie progu frekwencji wymaganego, aby referendum lokalne było ważne. Obecne uregulowania prowadzą do takich patologii jak obserwowaliśmy w Łodzi gdzie prezydent Kropiwnicki namawiał swoich zwolenników do pozostania w domach licząc że referendum nie będzie miało wystarczającej frekwencji.

Flavi

Re: Samorząd w Polsce

Post autor: Flavi » 14 lis 2010, 17:11

I opinia Grubego Jasia z Australii.
gruby.jasiu.com.au pisze:W Polsce wkrotce bedzie obowiazywac Traktat z Lizbony a wiec ogolnoeuropejskie prawo dotyczace samorzadnosci. A ta ma konkretne rozwiazania od czasow Prawa Magdeburskiego z XII w . , calkiem mozliwe ze Prawa z Kolonii (stad kolonista) pewnie jeszcze z czasow Karola Wielkiego. Z panstw niemieckich samorzadnosc zawedrowala do Anglii, potem do federalnych USA i federalnego Commonwealthu. Stad wszyscy federalni maja podobne rozwiazania systemowe dotyczace samorzadnosci. Wo-JOW-nicy czesto podkreslaja ze walcza o JOW w sejmie, natomiast nie zajmuja sie JOW w samorzadach i senacie. Gdzie tymczasem u federalnych anglosasow (byc moze w panstwach niemieckicj tez) organizacja panstwa ma strukture hologramu, a wiec walczac o samorzad walczysz o rzad centralny. Samorzad obojetnie na jakim szczeblu powinien miec trzy glowne rozwiazania systemowe:

1. Prawo zrownowazonego budzetu tzn dochod jednostek samorzadowych powinien pochodzic z podatkow (niestety nie wszedzie przestrzegane), samorzady do poziomu powiatu nie moga sie zadluzac. Staraja sie minimalizowac zadluzenie stanow i rzadu centralnego.

2. Obowiazuje jednolita ordynacja podatkowa dla wszystkich obywateli oparta na procencie od ... (srednioweiczne tenth and fifteenth) . Jednostki do poziomu powiatu pobieraja 0.1-0.2% wartosci nieruchomosci tytulem podatku katastralnego. Jednostki jak stan (wojewodzto) pobieraja procent (GST, sales Tax) od transakcji kupno-sprzedaz–usluga. Rzad centralny (federalny) zabiera procent od dochodu firm (CIT) i osob prywatnych (PIT). Kazda jednostka jest odpowiedzialna za swoj odcinek organizacji panstwa, ma swoj odrebny budzet i duza autonomie zarowno w sposobie wyboru wladzy jak i stawianiu priorytetow regionu.

3. JOW na kazdym poziomie co zapewnia wybory wiekszosciowe czyli Demokracje. Zasada hologramu jest o tyle wygodna ze mozna ja rozszerzyc w dol na mniejsze „jednostki samorzadowe” jak body corporate (kilka-nascie domow na jednym terenie), kluby, joint venture, associations albo rodzinne OFE. Samorzadnosc w PL trzeba przebudowac na anglo-niemieckie kopyto.

1. Gminy i powiaty calkowicie bezpartyjne. Kazdy moze wystartowac w wyborach.
2. JOW w wojewodztwach, kazdy Niezalezny moze wystartowac, zlikwidowac urzad wojewody, zastapic go przez urzad Ombudsmena.
3. Jednolita ordynacja podatkowa, osobne podatki dla pozczegolnych jednostek administracyjnych.
4. Celowosc podatku, zasada przedstawiania budzetu przez partie polityczne przed wyborami. Jawnosc dochodow burmistrzow, wojtow i radnych przed wyborami. Obowiazek wysylania kazdemu obywatelowi corocznego rozlicznia z budzetu na wszystkich szczeblach samorzadowych. Obywatel moze kwestionowac niektore pozycje w budzecie.
5. Samodzielnosc organizacji samorzadowych w ksztaltowaniu priorytetow regionu. Pewna swoboda w prawie budowlanym, organizacji recyklingu smieci, oplatach parkingowych itd.

creative

Re: Samorząd w Polsce

Post autor: creative » 11 gru 2010, 18:07

Rząd chce dokonać zmian w sposobie finansowania samorządów, m.in. poprzez zwiększenie udziału we wpływach z podatków dochodowych. Nastąpić to ma jednak dopiero w 2014 roku. Na razie samorządowców nie zaproszono do konsultacji tych zmian. Obecnie do kasy samorządów trafia maksimum 47 proc. wpływów z podatku dochodowego od osób fizycznych i 14 proc. podatku od firm.
Parkiet, 24Kurier pisze:Taka operacja ma na celu wzrost wpływów do jednostek terytorialnych. Będą one bardziej zabiegały wówczas o te wpływy, a tym samym skuteczniej kontrolowały podatników na swoim terenie. Od czasu wprowadzenia niższych stawek podatku PIT i ulg prorodzinnych, przychody samorządów zmalały. Nie zrobiono niczego, aby im te zmiany, chociażby częściowo zrekompensować. Tymczasem rząd zleca jednostkom terenowym coraz więcej zadań, na które brakuje środków. Do połowy 2011 r. ma być gotowy projekt zmian.

ZM

Re: Samorząd w Polsce

Post autor: ZM » 28 maja 2011, 17:57

Krzysztof Zagozda na Prawica.net:
Krzysztof Zagozda, 25-05-2011 pisze:(...) Spójrzmy na finanse. O ich katastrofalnym stanie niechybnie świadczy olbrzymie, galopujące zadłużenie samorządów terytorialnych, które w większości wyprzedały już wszystko, na co znaleźli się chętni. Za chwilę łebski rząd za pośrednictwem trzęsących się rąk samorządowców spienięży szpitale i kolej. Trzęsących, bo górę bierze świadomość, że niezmiernie trudno będzie doczłapać do końca kadencji. Najlepszym dowodem na to jest desperackie zamykanie setek szkół, maksymalne ograniczenie inwestycji, czy rozłożenie na łopatki pomocy społecznej.

(...)

Liczne stołki samorządowe zamiast stać się wylęgarniami prawdziwych elit okazały się narzędziami demoralizacji. Brak jakiejkolwiek odpowiedzialności sprawia, że mierne osobowości promowane koteryjnymi układami szybko alienują się od rzeczywistych problemów swoich wyborców i nie cofają się przed żadnym matactwem, byle tylko trwać przy łatwym chlebie. Tak zapisywane są życiorysy przyszłych posłów i ministrów, przyspieszających gnicie kolejnych organów władz centralnych.

Jedyne, co interesuje przytłaczającą większość naszych prezydentów, burmistrzów, wójtów i radnych, to własny wizerunek urabiany za publiczne pieniądze. Mało to razy oglądamy ich twarze fałszywie wdzięczące się do wyborców podczas różnorakich igrzysk organizowanych wbrew zdrowemu rozsądkowi i poczuciu przyzwoitości? A wyniszczająca, chora rywalizacja toczona przez samorządy o przyciągnięcie mitycznego turysty lub inwestora? Konia z rzędem temu, kto wykaże w tym szaleństwie choć odrobinę pomyślunku.

No i na koniec sprawa wcale nie najmniej ważna. Samorządy, które ustawowo winny zajmować się pielęgnowaniem polskości, dziś stały się awangardą w jej rozmywaniu. Wystarczy choć ślizgnąć się po stronach internetowych większości z nich, by zauważyć rozdmuchaną do granic możliwości chwalbę z udawanej wielokulturowości, przejaskrawianie zasług mniejszości narodowych i wręcz niebywałą samorządowo-unijną troskę o zachowanie śladów ich obecności na ziemiach polskich.

Powoli wymyka się to spod jakiejkolwiek kontroli i zaczyna prowadzić do napięć społecznych, czego najlepszym przykładem są województwa śląskie i opolskie. Polityczna poprawność i zwykłe zaprzaństwo w wykonaniu zdegenerowanych struktur samorządowych zagraża już jednolitości państwa.

ODPOWIEDZ