Biurokraci łapy precz od Internetu!

Społeczeństwo obywatelskie, wolność słowa, patriotyzm, cywilizacja łacińska.
Krzysztof
Administrator
Posty: 800
Rejestracja: 26 paź 2008, 22:18
Lokalizacja: Koszalin

Biurokraci łapy precz od Internetu!

Post autor: Krzysztof » 25 lis 2009, 17:05

Coraz częściej pojawiają się pomysły rodzimych i europejskich polityków, żeby zacząć coś w Internecie "regulować" i "strzec". Wszystko oczywiście pod szczytnym hasłami ochrony przed kradzieżą praw autorskich, ochrony dzieci i młodzieży przed demoralizacją, ochrony innych rozmaitych "dla waszego dobra". Tymczasem przed kradzieżą praw autorskich najlepiej chronią się sami ich właściciele i powołane przez nich instytucje, dzieci i młodzież przed demoralizacją najlepiej chronią rodzice i wychowawcy oraz specjalne filtry domowe wykorzystywane w komputerach, a z doświadczenia wiemy też, że biurokraci mówią, że coś robią dla naszego dobra, to właśnie wkładają nam rękę do kieszeni.

Flavi

Re: Biurokraci łapy precz od Internetu!

Post autor: Flavi » 25 lis 2009, 20:34

Wpis na blogu europosłanki Lidii Geringer de Oedenberg, w związku z przyjęciem przez Parlament Eurpejski pakietu telekomunikacyjnego, który m.in. uniemożliwia bezprawne odcinanie użytkowników od sieci:
http://2009.salon24.pl/ pisze:Na szczęście w osiągniętym porozumieniu pomiędzy naciskającą na zaostrzenie prawa Radą, a stojącym na straży podstawowych praw obywatelskich Parlamentem Europejskim ustalono, że w sprawie ewentualnych sankcji nakładanych na piratów internetowych będzie obowiązywała zasada domniemania niewinności i prawo do prywatności. Zatem ewentualne piractwo internetowe trzeba będzie komuś udowodnić w sprawiedliwym i bezstronnym postępowaniu sądowym. Nie będzie mógł odcinać Internetu jakiś urzędnik, czy dostawca usługi kierując się swoim "widzi mi się".
Nadal jednak istnieje zagrożenie w związku z tzw. Anti-Counterfeiting Trade Agreement (ACTA - projektowane międzynarodowe porozumienie dotyczące walki z naruszeniami własności intelektualnej), który jest negocjowany przez rządy krajów unijnych, w tajemnicy przed społeczeństwami.

Krzysztof
Administrator
Posty: 800
Rejestracja: 26 paź 2008, 22:18
Lokalizacja: Koszalin

Re: Biurokraci łapy precz od Internetu!

Post autor: Krzysztof » 08 sty 2010, 12:19

Jak dotąd, największy zamach w Polsce na wolność w internecie został dokonany w stolicy naszego województwa - w Szczecinie. Wszyscy myśleli, że Białoruś leży na wschód od Koszalina, a okazało się, ze znajduje się na zachodzie. Prezydent Szczecina zapodał do prokuratury internautów, którzy krytykowali go za pomocą niewybrednych słów ("nędzny złodziejaszek", "kompletny gamoń", "łgarz", "oszust", "zakłamany drań i oszust" - cytuję za Gazetą Wyborczą). Sprawa w jakiś sposób dotyczyła interesu publicznego, ponieważ prezydent Szczecina oskarżany był o przywłaszczenie sobie mieszkania służbowego. Dość typowe jeszcze w Polsce zjawisko, ze na forach gazetowych, nie moderowanych zdarzają sie obelgi. W Końcu mamy w Polsce media publiczne i mamy polityków, którzy zobowiązani sa do edukacji publicznej. Oni jednak wolą krytyków ciągać po sądach, a z mediów publicznych uczynili sobie partyjny folwark. Kto ma więc edukować społeczeństwo i zadbać o poziom wypowiedzi w internecie? Skandalem jest, ze Gazeta Wyborcza w Szczecinie dostarczyła IP użytkowników do prokuratury. Jest to naruszenie pogwałcenie wszelkich zasad wolności w internecie. Trudno też wymagac od Polaków, żeby mieli zaufanie do polityków, a już na pewno nie mozna żądać od nich, zeby polityków polubili. Festiwal politycznej głupoty, idiotyzmów, łamania wszelkich norm moralnych i etycznych, trwa w Polsce w najlepsze. Politycy sami asłużyli sobie na taka markę.

Wczoraj prokuratura umorzyła śledztwo przeciwko internautom. Nie mogło być inaczej, o ile nasz kraj nie chce dołączyć do państw cenzurujących internet - Iranu, Białorusi, Korei Północnej. Skandal wisi w powietrzu i na pewno ta sprawa odbije się nam jeszcze czkawka, m.in. w rankingach wolności słowa polecimy w dół. Takie sprawy mają ogromne znaczenie jeśli chodzi o postrzegania państwa w Europie i budowania zaufania na arenie międzynarodowej. Piotr Krzystek może pozywać internautów z oskarżenia prywatnego. Na razie jednak szykuje sie inny problem, znacznie poważniejszy - nadchodzą wybory samorządowe. A ma czym się martwić, bo ma przeciwko sobie całą społeczność internetową w Szczecinie i w Polsce.

e180

Re: Biurokraci łapy precz od Internetu!

Post autor: e180 » 25 lut 2010, 11:45

Ksiądz katolicki za cenzurą w internecie. Swoje objawienie obwieścił z w antykatolickim dzienniku "Gazeta Wyborcza", bo jak wiadomo tam najchętniej produkuja sie nowoczesni i postepowi księża. Pisze o tym Fronda.
Fronda, 24 lutego 2010 pisze:Zdecydowana większość wypowiedzi na forach internetowych charakteryzuje się wulgarnością, arogancją, butą, mieszaniem z błotem wartości religijnych i etycznych oraz osób publicznych - ubolewa rzecznik Archidiecezji Krakowskiej w felietonie w "Gazecie Wyborczej". Jego zdaniem to "anonimowość stwarza możliwość (...) miotania ogniem nienawiści".
"(...) Postulowałbym - w imię (...) wolności - aby na tyle, na ile to możliwe, ujawniać internetowe dane osób piszących na forach, aby wolności towarzyszyła odpowiedzialność za wypowiedziane słowa. Myślę, że pośród licznych frustratów byliby nie tylko życiowo niezaradni, ale także znani powszechnie zawistni, społeczni działacze, którym się nie powiodło" - pisze ks. Nęcek w swoim felietonie "Forowi frustraci" zamieszczonym "Gazecie Wyborczej".
Chodzi o to, że niektórzy są tak poważnie przekonani o swojej wolności słowa, że spokojnie i tchórzliwie - bo anonimowo - potrafią zlinczować bliźnich, oceniając sceptycznie ich prawo do godności i dobrego imienia"
Ochydne. Niech za komentarz posłuży wypowiedź jednego z internautów.
Kasa12 pisze:Ksiadz, kotry wspoldziala z antykoscilena, proaborcyjna, lewacko-liberalnoi gazeta powinien byc wyslany na jakies "zadupie-zadupia" a nie byc rzecznikeim Kurii Krakowskiej.
To jest wstd i hanba i policzek dla wszystkich uczciwych katolikow jego utrzymujacych ze swych skladek, a walczacych o to ,by zachowac resztki sprawiedzliwosci, prawdy i wolnosci w tym kraju.
Tym felietonem nawolujacym do dalszego kneblowania spoleczesntwa i tak juz ocenzurowanego na kazdym kroku ,ksiadz ten hanbi sie na potege.
Dlaczego ten felieton nie gani Wyborczej za jej demoralizujace dzialania?????
Dlaczego nie gani pornografii i agresji nakierowanej na mlodziez i dzieci w internecie.?????
Jezeli ksaidz jest taki esteta i wrazliwiec, to moze lepiej byloby zostac muzykiem czy malarzem a nie duchownym, od ktorego wymaga sie po prstu poczucia przyzwoitosci, nie estetyki.

Cris

Internet - ostatnia przestrzeń wolności

Post autor: Cris » 13 cze 2010, 09:33

Zakładam ten wątek z powodów oczywistych: znamy zalety internetu, ale znamy tez tych, którzy najchętniej poddaliby internet kontroli i cenzurze. Pod różnymi pretekstami wśród których pierwsze miejsce zajmuje ochrona przed "zalewem chamstwa". Musimy bronic ostatniej obywatelskiej przestrzeni wolności, żeby nasze życie już zupełnie nie zostało poddane kontroli dziczy politycznej albo świętoszków chcących nas przed czymś "ustrzec", żeby nad nami zapanować.

Jacek Żakowski, tym razem argumentuje niegłupio, ale każdy bystry czytelnik zorientuje się, jak w gruncie rzeczy niebezpieczne sa jego wywody zawierające prawdziwe stwierdzenia, ale użyte chyba w niezbyt dobrych intencjach. Dziennikarz brał udział w spotkaniu w Wyższej Szkole Zarządzania we Wrocławiu w dyskusji w ramach Akademii Dziennikarstwa Internetowego organizowanej przez Instytut Dziennikarstwa WSZ. Temat dyskusji? Oczywiście ten co zawsze: "chamstwo w internecie".
Salon24, Piotr Matejczyk, 2010-06-13 pisze:Po pierwsze: media, choć dziś w większości komercyjne, powstały jako podmioty służące obywatelom – nie zarabianiu pieniędzy.

Po drugie: kuratelę nad procesem komunikacji sprawował zawsze jakiś zbiorowy Autorytet określający pewne jej normy – dziś powiedzielibyśmy: standardy. Najpierw była to religia, później – wykształcone elity, wreszcie etosowi dziennikarze przekazujący tajniki zawodu młodszym pokoleniom. Powszechna deregulacja zlikwidowała ostatnie bariery oddzielające służbę obywatelską od działań nastawionych na maksymalizację zysku.

I trzecia uwaga, wynikająca z poprzedniej: musimy przyjąć do wiadomości, że złe tendencje w masowej komunikacji wiążą się ze strukturą własnościową internetowych mediów. Portale będące własnością potężnych korporacji, tworzone przez menedżerów – specjalistów od IT nie służą w najmniejszym stopniu obywatelom, lecz zarządom. Pod pozorem serwowania informacji oferują bowiem przynoszący krocie infotainment – czystą rozrywkę – czyniąc z prezesów multimilionerów, zaś z obywateli – zadowolonych z siebie konsumentów ulegających złudzeniu, że oto właśnie zostali poinformowani.

Flavi

Re: Internet - ostatnia przestrzeń wolności

Post autor: Flavi » 20 paź 2010, 13:57

Politycy każdą okazje wykorzystają przeciwko społeczeństwu. Zamach w biurze poselskim PiS w Łodzie, efekt długotrwałej wojny polsko-polskiej rozpętanej przez partie, które powoli upodabniają się do mafii, daje im okazję do wysuwania żądań coraz ostrzejszej kontroli społeczeństwa. Nie przyjmują do wiadomości, że Polska głównie im zawdzięcza zdziczenie obyczajów i spiralę nienawiści. Zamiast z tego sie wytłumaczyć, albo ponieść odpowiedzialność (niektórzy z nich powinni pójść do pudła za podżeganie do agresji i wyprowadzanie ludzi na ulicę), z miną niewiniątek domagają się gwarancji bezkarności. Diabeł przebrał się w ornat i na mszę ogonem dzwoni.
TOK FM tokfm.pl pisze:PiS chce, aby ABW i policja zajęła się ściganiem internautów, którzy w internetowych wpisach kierują wobec polityków groźby karalne. Według posłów na użytkowników łamiących w sieci prawo powinni donosić do organów ścigania administratorzy forów, a prokuratura miałaby wszczynać postępowania z urzędu. - Będzie sporo pracy przy tym - przyznaje poseł Jarosław Zieliński. Możliwe, że w tej sprawie w Sejmie pojawi się projekt ustawy. (...)

Jak posłowie PiS wyobrażają sobie ten monitoring? Koncepcję polityków poznał reporter TOK FM. Według posła Jarosława Zielińskiego autorzy wpisów w internecie, w których zawarta jest groźba karalna wobec polityka powinni być ścigane z urzędu przez prokuraturę. - Tak samo jak teraz dzieje się, gdy pojawia się informacja w prasie, która wskazuje na przestępstwo czy przekroczenie uprawnień - mówi poseł PiS.

Jego zdaniem będzie przy tym sporo pracy, bo forów w sieci jest bardzo dużo. - Ale przecież za każde odpowiada jakiś administrator. Jeżeli więc pojawi się wpis, który sam w sobie jest przestępstwem, to taki administrator powinien mieć obowiązek zgłosić to odpowiednim organom ścigania. W szczególności powinno zajmować się tym internautą ABW, policja, a następnie wymiar sprawiedliwości - tłumaczy Jarosław Zieliński.

Jak się dowiadujemy niewykluczone, że w tej sprawie politycy PiS zgłoszą do laski marszałkowskiej odpowiedni projekt ustawy.

sorbe

Re: Internet - ostatnia przestrzeń wolności

Post autor: sorbe » 22 paź 2010, 18:15

No i stało się. Dotąd łudziłem się jeszcze, że niekonwencjonalne zagrywki prezesa PiS to jakaś przemyślana taktyka polityczna, widzę jednak, że sprawa jest poważniejsza. PiS nie bierze pod uwagę, że PO i inne partie bardzo chętnie mogą przyjąć wniosek PiS, bo same palą się do kontroli internetu. Będzie to definitywny koniec PiS, który zasłynie jako inicjator cenzury w internecie.
Gazeta Wyborcza, 22 pazdziernika 2010 pisze:PiS złoży wniosek o powołanie parlamentarnego zespołu ds. monitorowania internetu, m.in. portali politycznych. Najprawdopodobniej zrobi to w najbliższy wtorek. Posłowie PiS zapowiedzieli, że o niebezpiecznych i agresywnych treściach będą zawiadamiać organy ścigania. - Czas powiedzieć stop - uważa PiS.

(...)

Posłowie PiS wraz z grupą wolontariuszy - internautów, którzy chcą współpracować z zespołem - będą "bardzo skrupulatnie filtrować" treści w internecie. Jak dodał, jeśli dojdzie do podejrzenia popełnienia przestępstwa poprzez wzywanie do określonych zachowań, zespół nie tylko powiadomi o tym organy ścigania, ale także będzie sprawdzał, co dalej dzieje się ze sprawą.

jadzik

Re: Internet - ostatnia przestrzeń wolności

Post autor: jadzik » 25 paź 2010, 00:25

Fragment tekstu Igora Janke „Ja nie znam Youtube” z Rzeczpospolitej
Igor Janke pisze:Niemal wszyscy powtarzali, że dziś coraz więcej rządów, także państw całkiem demokratycznych pod pretekstem walki z dziecięcą pornografią, terroryzmem i piractwem w sieci stara się coraz bardziej śledzić to, co dzieje się w Internecie. Zwrot „filtrowanie treści” pojawiał się niema w każdej wypowiedzi. I obawy co do tego, że każdy krok jest niebezpieczeństwem nie tylko dla naszej prywatności ale też dla wolnego słowa i swobodnego przepływu informacji, dla praw obywatelskich. Zakusy na gromadzenie i przechowywanie (jak się mówi fachowo „retencję”) danych miał przecież tez polski rząd (Donalda Tuska – przyp teraz). A to – poza dużymi kosztami – może być pierwszym krokiem do kontrolowania nas.(…).

Polski rząd nie był jedynym, któremu równie kontrowersyjne pomysły wpadały do głowy. Inne – często przywoływane – to zrównanie blogerów z wydawcami gazet i wprowadzanie obowiązku rejestrowania blogów. Czyli założenia blogerom smyczy.

Banda czworga

Re: Internet - ostatnia przestrzeń wolności

Post autor: Banda czworga » 01 lut 2011, 20:07

W Sejmie powstał właśnie Parlamentarny Zespół ds. Promocji Wolności Przekazu i Poszanowania Zasad Dialogu Społecznego w Komunikacji. Nazwa długa, ale cel prosty. Jak powiedział w rozmowie z Onet.pl poseł PiS Maks Kraczkowski, chodzi o uporządkowanie stanu prawnego i ucywilizowanie funkcjonowania forów internetowych.
Gazeta Wyborcza, 1 luty 2011 pisze:Prawo i Sprawiedliwość chce by internauci brali odpowiedzialność za słowa. - Mamy konkretne przykłady całych stron, czy forów, które kipią nienawiścią, obrażają konkretne osoby, w tym te które nie pełnią funkcji publicznych - mówi szef zespołu poseł Andrzej Jaworski.
Wszyscy członkowie tego Zespołu, poza jednym, są członkami Prawa i Sprawiedliwości. Posłowie z PiS: Andrzej Jaworski, Piotr Cybulski, Zbigniew Girzyński, Zbigniew Kozak, Maks Kraczkowski, Leonard Krasulski, Tomasz Latos i Kazimierz Smoliński. Poseł z PO: Jacek Żalek. O "niebezpiecznych i agresywnych treściach" posłowie będą zawiadamiać organy ścigania.

kwestor

Re: Internet - ostatnia przestrzeń wolności

Post autor: kwestor » 16 lut 2011, 09:56

Kolejny przykład internetowego szpiclowania i ograniczania swobody wypowiedzi podaje Fronda.
Fronda/Polska: Koniec z mową nienawiści w sieci?/16 lutego 2011 pisze:Polska - koniec z "mową nienawiści" w sieci?
Polski internet będzie monitorowany za pomocą programu komputerowego pod kątem wrogości wobec mniejszości etnicznych, seksualnych i religijnych – donosi „Gazeta Wyborcza”.

Program, który będzie monitorował polski internet, oficjalnie ma wystartować w kwietniu. Zainteresowane jest nim Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz organizacje pozarządowe, m.in. Otwarta Rzeczpospolita i Stowarzyszenie Interwencji Prawnej.

Działanie programu polega na każdorazowym informowaniu administratora portalu, gdy zawarta na nim treść zostanie rozpoznana jako "mowa nienawiści". Skrajne przypadki będą zgłaszane do prokuratury.

Pierwszy ogólnopolski pomiar ma rozpocząć się już w tym tygodniu.

ODPOWIEDZ